sobota, 22 listopada 2014

Wiklina i papier


Witajcie!

Oj, dawno mnie nie było, ale miałam w domu mały remont i nie było ani czasu ani miejsca do tworzenia :)
Żeby nie było, że się tak całkowicie obijałam pochwalę się moją nową miską z papierowej wikliny:


 Jak wiele zależy od światła widać na załączonym obrazku. Ta sama miska a jakby inna:)


 Za formę służyła mi szklana misa:


 Najbardziej lubię malowanie, to wtedy papier zaczyna wyglądać jak wiklina :)


 Przy okazji pomalowałam również koszyk, który prezentowałam wcześniej tutaj


W rzeczywistości takich kwiatów nie spotkamy, ale kolorystyka pasuje mi do wystroju :)
Inspiracja ze stronki




Na dzisiaj tyle. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

czwartek, 4 września 2014

Jak wykończyć dekolt w koszulce

Witajcie!
Dzisiaj krótki kurs jak przerobić nijaki t-shirt na damską koszulkę :)

Wybrałam zwykłą bawełnianą koszulkę ze ściągaczem pod szyją


 Jak zwęzić boki pokazywałam już w tym     poście


 Odcięłam ściągacz



 Obrębiłam brzeg zygzakiem na maszynie


 Ręcznie podłożyłam



 A tak koszulka wygląda po zakończeniu przeróbek


Dziękuję za każdy ślad waszej obecności i pozdrawiam :)































poniedziałek, 21 lipca 2014

Etui na ebooka

         Jako, że mamy czas wakacji i możliwość nadrobienia zaległości w czytaniu, dzisiejszy post będzie nawiązywał do tej tematyki. Córa sprawiła sobie ebooka i na jej prośbę, bo nigdzie nie mogła dostać tak niewymiarowego etui, postanowiłam jej go uszyć.

Dysponowałam resztką fioletowego filcu, starą okładką na zeszyt i kilkoma jeszcze drobiazgami, a inspirację zaczerpnęłam z tej stronki:

http://www.ekundelek.pl/2013/02/jak-zrobic-etui-na-kindle-prezentuje.html

Nie będę tworzyć nowego diy, bo uważam, że filmik bardzo obrazowo przedstawia cały etap tworzenia etui. Reszta zależy od szyjącego, materiałów i jego inwencji.

Moje etui wygląda tak:









Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej zabawy przy szyciu, jeśli ktoś zdecyduje się pójść w moje ślady. :)

sobota, 14 czerwca 2014

Nowy koszyk

Witajcie!

           Już tak dawno nic nie wyplatałam, że dzisiaj gdy usiadłam do papierowej wikliny, zdziwiłam się kiedy niemalże w kilka kwadransów zrobiłam koszyk. Plecenie zaczęłam bez konkretnego planu, a stworzyłam mały owalny pojemniczek.


   Oczywiście zdjęcie nie oddało kolorystyki, bo koszyk ma blady odcień żółtego (rurki ukręcone z żółtych stron gazety prawnej :)) Jeszcze nie lakierowany, ale zostawię naturalną kolorystykę.









            Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam   :)

wtorek, 3 czerwca 2014

Migawka z podróży....:)

Och.......... jak dawno mnie nie było. Przepraszam, ale troszkę nie miałam czasu, a troszkę nie miałam czym się pochwalić. Nic ostatnio nie stworzyłam :( , ale zaglądam i podziwiam wasze prace. Może teraz po krótkich "wakacjach" przybiorę się i napłynie wena...:)
 Tymczasem krótka migawka z podróży:

Antalya z lotu ptaka

 

 Alanya

 

Chciałam kupić takie tykwy do obróbki, ale nie ten sezon. Moje próby hodowli skończyły się na niczym. Nie wiem czy nasiona były do niczego czy taki ze mnie hodowca...

 

 Góra Kale i zamek

 

Teatr w Side


 Ruiny świątyni Apollina







 

 Magnolia w niespotykanym u nas rozmiarze:)

piątek, 18 kwietnia 2014


Niech w te Święta nadzieja i radość zastukają do Waszych drzwi, niech zmartwychwstaną:
zapomniane marzenia, młodzieńczy optymizm w podchodzeniu do przeciwności losu oraz studencka fantazja.
Życzę Wam również aby mazurki na Waszym świątecznym stole koncertowały tak słodko jak co roku,
a zajączki wielkanocne nie skąpiły Wam podarków.


Wszystkiego najlepszego!!!

niedziela, 13 kwietnia 2014

Pistacje...

Witajcie.
Przepraszam, że bywam nieregularnie, ale obowiązki  są i w najbliższym czasie, będą na pierwszym miejscu.
Dzisiaj chciałam się pochwalić pierwszymi próbkami ozdób wykonanych z łupinek po pistacjach. Naoglądałam się różności i na pierwszą wprawkę wybrałam "karczocha"(inspiracja: http://my-paper-world.blogspot.com/2011/03/karczochy-wasnej-roboty.html#axzz2ym6kZi7k ), ale myślę, że śmiało można tę ozdobę nazwać i szyszką i kwiatkiem i co tam jeszcze komu do głowy przyjdzie. U mnie w tym roku będzie robić za jajo :)




Na plastelinie za bardzo nie chce się trzymać, więc myślę aby przykleić łupinki do innego materiału, czegoś lżejszego, żeby można było je np. zawiesić na sznurku. Jak wykonam to się pochwalę.

Pozdrawiam i dziękuję wasze odwiedziny i komentarze.

piątek, 21 marca 2014

Życie, życie...

Na wstępie przepraszam, że tak długo mnie nie było. Życie jak zwykle potrafi zaskoczyć i grozi palcem, aby docenić to, że jest się zdrowym i sprawnym. Zmusza do reorganizacji i zmiany planów.
Jak mówią "starość się Panu Bogu nie udała" i ja się z tym zgadzam. Wstajesz i nie wiesz co przyniesie dzień........

Udar. Brzmi niewinnie a nie wiadomo jakie spustoszenia może poczynić w ludzkim mózgu
 Znalazłam ostatnio taki filmik:

http://facet.wp.pl/kat,1034381,title,Te-krotkie-filmy-wzruszaja-nawet-twardzieli,wid,16444853,wiadomosc.html?ticaid=112688

Pierwszy rozbawił do łez, drugi idealnie wpisał się w moje uczucia.

Choroba nie wybiera, a opieka nad rodzicami czy też teściami jest obowiązkiem każdego i dziecka i małżonka. Przynajmniej ja tak uważam.
Na dzień dzisiejszy mam nadzieję na poprawę zdrowia teściowej oraz,  że jej intensywna rehablitacja, pomoże jej powrócić chociaż częściowo do zdrowia, a nam pozwoli na chwilę oddechu.

Pozdrawiam cieplutko i dziękuję, że do mnie zaglądacie:)

czwartek, 27 lutego 2014

piątek, 14 lutego 2014

Serducha na Walentynki...

Są Walentynki jest i serducho:)



Niech radośnie i miłośnie będzie wam przez cały rok. Przygotowałam kilka serduszek do przyozdobienia działów w pracy. Podzieliłam je między koleżanki, a sobie zostawiłam 4. Od ponad roku przymierzałam się do ich wykonania i w końcu się przybrałam:)


Pochwalę się jeszcze okładką na zeszyt wykonaną na życzenie córci:


Znalazłam kawałek cienkiego fioletowego (podkreślam kolor, bo na zdjęciu jakoś go nie widać) filcu i cala operacja trwała może 10 minut, a efekt zaskoczył mile mnie i obdarowaną:)




 Mam nadzieję, że jak weźmie go do ręki będzie o mnie pamiętać:).

Pozdrawiam i życzę miłego dnia




wtorek, 28 stycznia 2014

Wyzwanie...

Witajcie!
Dzisiaj pochwalę się szyciem, które stanowiło dla mnie pewne wyzwanie. Na prośbę właścicielki pieska zmarźlaka przerabiałam kamizelkę damską na wdzianko zimowe. Przeróbka polegała na tym, że mierzyliśmy na piesku wszystkie zmiany.

Jak widać na zdjęciach udało mi się nawet zrobić kaptur.






A tutaj Czaki w nowym ubranku:


Już się naoglądałam stron z wykrojami dla piesków i jeśli będzie taka potrzeba to mogę się pokusić o  uszycie takiego ubranka.

Miłego wieczoru życzę:)

niedziela, 19 stycznia 2014

Jak zrobić pompon!

Witajcie!
Nie wiem jak u was, ale u mnie na Mazurach mamy prawdziwą zimę:


W związku z tym postanowiłam w końcu skończyć czapkę, którą dziergałam od jesieni. Przyznam się szczerze umiem, ale nie  starcza mi cierpliwości do dłuższego dłubania na drutach. Lubię gdy efekt mojej pracy widać niemalże natychmiast. Ale jako,że zima "zaskoczyła" mnie w tym roku:) przybrałam się w końcu i przerobiłam czapkę, którą wydziergałam w zeszłym roku (jak wyglądała wcześniej można zobaczyć TUTAJ). Przy okazji zrobiłam kursik jak wykonać pompon. Metodę tę pokazała mi kiedyś moja mama i stosuję ją do dzisiaj.

Do wykonania potrzebny jest kawałek kartonu, na którym odrysowujemy dwa kółka, a następnie wycinamy:



 Aby nie bawić się w przeplatanie pojedynczych nitek, przygotowałam jednorazowo 4 złożone razem:


 Teraz trzeba już tylko przepleść je przez złożone kółka:




 Nitkę przeplatamy aż do całkowitego wypełnienia wewnętrznej części:



Rozcinamy pompon w taki sposób, że wkładamy pomiędzy złożone kółka nożyczki i nacinamy po kolei wszystkie nitki:



 Następnie wystarczy włożyć w środek kawałek nitki, mocno związać, rozciąć kartoniki i gotowe:




 Oczywiście należy jeszcze nadać pomponowi odpowiedni kształt kuli.

A tak wygląda mój pompon przyszyty do "nowej" czapki


Miłej niedzieli życzę i dziękuję za każdy ślad waszej obecności:)

Popularne posty