Pokazywanie postów oznaczonych etykietą processing sewing tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą processing sewing tutorial. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2015

Kokoszki



Dzisiaj obiecany post na temat mojej ostatniej szyciowej "zachcianki". Jako, że zbliżają się święta Wielkiej Nocy postanowiłam stworzyć coś, czym będzie można udekorować mieszkanie a przy okazji może obdarować najbliższych :)
Zasiadłam do komputera i wynalazłam Blog, z którego zaczerpnęłam inspirację i tak powstały moje kokoszki.

Wykorzystałam oczywiście materiały, które znalazłam w szafie (nawet poświęciłam sukienkę w paski :)). Do wykonania dzioba i grzebienia wykorzystałam szalik z czerwonego polaru.

Wiem, że temat nie jest nowy, ale niezmiennie zachwyca mnie fakt, iż mimo powtarzalności schematu, każda kurka stworzona przez kogoś następnego nie jest taka sama.

Oto moja praca:


















czwartek, 15 stycznia 2015

Dwa z jednego

Przepraszam, ale jestem niesystematyczna i ilość moich wpisów nie powala. No cóż nic nie mam na swoje usprawiedliwienie. Mogę tylko obiecać, że będę się starać :)

Dzisiaj krótki mix zdjęciowy z mojej ostatniej pracki. Zakupiłam w ulubionym sklepie sweterek z wszytą dżinsową wstawką. Córci spodobał się sweter, a ja  chciałam wykorzystać wstawkę i postanowiłam wszyć ją do innego swetra. Jak pomyślałam tak zrobiłam, a efekt możecie zobaczyć na załączonym obrazku:








Jak wam się podoba?

czwartek, 4 września 2014

Jak wykończyć dekolt w koszulce

Witajcie!
Dzisiaj krótki kurs jak przerobić nijaki t-shirt na damską koszulkę :)

Wybrałam zwykłą bawełnianą koszulkę ze ściągaczem pod szyją


 Jak zwęzić boki pokazywałam już w tym     poście


 Odcięłam ściągacz



 Obrębiłam brzeg zygzakiem na maszynie


 Ręcznie podłożyłam



 A tak koszulka wygląda po zakończeniu przeróbek


Dziękuję za każdy ślad waszej obecności i pozdrawiam :)































poniedziałek, 7 października 2013

Koszula nocna...


Witajcie!

Ostatnio w szmateksie kupiłam kawałek satynowego materiału za 2 zł (wręcz nie do wiary). Gdy się na niego natknęłam od razu wiedziałam, co uszyję - koszulę nocną. Mam już podobną i służy mi od kilku lat.
Za wykrój posłużyła mi wspomniana koszula, ale zawsze można sięgnąć do gotowych szablonów z gazety.



 

Dla osób niezorientowanych na rysunku widać jak układać szablon po skosie rozłożonej tkaniny:)




Następny etap to zszycie zaszewek w przodach oraz połączenie boków. Oczywiście nie zapominamy o obrzuceniu szwów


 Dwa mniejsze paski (wszystkie krojone po skosie) posłużyły do wykończenia przodu i tyłu. Dłuższe to wykończenie pod pachami i ramiączka



 Jak widać na załączonym obrazku paski przykładamy prawą stroną(w przypadku satyny błyszcząca) do lewej strony. Po przeszyciu wszystkie szwy nacinamy, aby dobrze się układały.


 


Przewracamy na drugą stronę i zszywamy



 Tak wygląda przód i tył po uszyciu lamówek



 Podobnie postępujemy przy szyciu ramiączek. Ich długość to sprawa indywidualna. Ja do pasowałam je do swoich potrzeb.




 Przepraszam za jakość zdjęć, ale były robione telefonem w trakcie pracy i nie wiem dlaczego kolorystycznie wyglądają jakbym szyła dwie różne rzeczy. To chyba kwestia światła.
Koszulka na wieszaku nie wygląda zbyt efektownie, ale jest bardzo wygodna.





Dziękuję za waszą obecność i pozdrawiam.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Plecak vintage


Witajcie!
Dzisiaj pochwalę się plecakiem w stylu vintage, który wykonałam na prośbę córci. Jak zwykle recykling musi być. Materiał znalazłam w second handzie.


Było to 6 kawałków materiału wielkości trochę większej niż podkładki na stół. Jak widać na zdjęciu poniżej 4 kawałki były w trochę inne wzory (ale to zauważyłam dopiero w domu). Mimo to w całości nie widać różnicy. Kieszenie, szelki i zapięcie wykonałam z pozostałych kawałków i to głównie ten wzór widać jak ogląda się plecak.



Oczywiście była to całkowita improwizacja. Wszystko kroiłam i dopasowywałam w trakcie. Wiedziałam, że plecak ma zmieścić zeszyt A4 i od tego zaczęłam krojenie. Na początek wykonałam kieszenie zapinane na rzepy.



Patki do kieszeni, szelki i patkę zamykającą cały plecak wykończyłąm lamówką z granatowego matriału, który oczywiście pozyskałam z ze starej długiej spódnicy


W zapasach guzików i innych drobiazgów znalazłam zapięcie ze starej torebki.







Do szelek przyszyłam zamocowania ze sterego plecaka.


Kieszeń uszyłam z zamkiem (jak ją uszyć pokazałam we wcześniejszym poście) i taką kieszeń wykonałam również w podszewce.



Pooglądałam na necie jak przyszyć szelki, rączkę i klapkę










Do dołu plecaka przyszyłam końce szelek



Połączyłam dół plecaka. Aby go wzmoćnić wykonałam stębnówkę.
Wykroiłam i uszyłam podszewkę








Brzeg tkaniny i podszewki wykończyłam specjalną taśmą do lamówki

Jeszcze stębnówka w odległości około 5-6 cm od brzegu




Można przystąpić do wykonania oczek do sznurka. Ja dysponowałam własnym przyrządem, ale takie usługi wykonuje jeśli się nie mylę zakład kaletniczy.




Efekt końcowy muszę to powiedzieć przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Pomimo nierównych szwów czy lamówki córka jest zachwycona. A takiego plecaka nie ma nikt i na tym to chyba polega....


Całkowity koszt (nie licząc mojej pracy) 9 złotych:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny

Popularne posty