Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeróbki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 stycznia 2015

Dwa z jednego

Przepraszam, ale jestem niesystematyczna i ilość moich wpisów nie powala. No cóż nic nie mam na swoje usprawiedliwienie. Mogę tylko obiecać, że będę się starać :)

Dzisiaj krótki mix zdjęciowy z mojej ostatniej pracki. Zakupiłam w ulubionym sklepie sweterek z wszytą dżinsową wstawką. Córci spodobał się sweter, a ja  chciałam wykorzystać wstawkę i postanowiłam wszyć ją do innego swetra. Jak pomyślałam tak zrobiłam, a efekt możecie zobaczyć na załączonym obrazku:








Jak wam się podoba?

czwartek, 4 września 2014

Jak wykończyć dekolt w koszulce

Witajcie!
Dzisiaj krótki kurs jak przerobić nijaki t-shirt na damską koszulkę :)

Wybrałam zwykłą bawełnianą koszulkę ze ściągaczem pod szyją


 Jak zwęzić boki pokazywałam już w tym     poście


 Odcięłam ściągacz



 Obrębiłam brzeg zygzakiem na maszynie


 Ręcznie podłożyłam



 A tak koszulka wygląda po zakończeniu przeróbek


Dziękuję za każdy ślad waszej obecności i pozdrawiam :)































poniedziałek, 21 lipca 2014

Etui na ebooka

         Jako, że mamy czas wakacji i możliwość nadrobienia zaległości w czytaniu, dzisiejszy post będzie nawiązywał do tej tematyki. Córa sprawiła sobie ebooka i na jej prośbę, bo nigdzie nie mogła dostać tak niewymiarowego etui, postanowiłam jej go uszyć.

Dysponowałam resztką fioletowego filcu, starą okładką na zeszyt i kilkoma jeszcze drobiazgami, a inspirację zaczerpnęłam z tej stronki:

http://www.ekundelek.pl/2013/02/jak-zrobic-etui-na-kindle-prezentuje.html

Nie będę tworzyć nowego diy, bo uważam, że filmik bardzo obrazowo przedstawia cały etap tworzenia etui. Reszta zależy od szyjącego, materiałów i jego inwencji.

Moje etui wygląda tak:









Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej zabawy przy szyciu, jeśli ktoś zdecyduje się pójść w moje ślady. :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Jak zrobić pompon!

Witajcie!
Nie wiem jak u was, ale u mnie na Mazurach mamy prawdziwą zimę:


W związku z tym postanowiłam w końcu skończyć czapkę, którą dziergałam od jesieni. Przyznam się szczerze umiem, ale nie  starcza mi cierpliwości do dłuższego dłubania na drutach. Lubię gdy efekt mojej pracy widać niemalże natychmiast. Ale jako,że zima "zaskoczyła" mnie w tym roku:) przybrałam się w końcu i przerobiłam czapkę, którą wydziergałam w zeszłym roku (jak wyglądała wcześniej można zobaczyć TUTAJ). Przy okazji zrobiłam kursik jak wykonać pompon. Metodę tę pokazała mi kiedyś moja mama i stosuję ją do dzisiaj.

Do wykonania potrzebny jest kawałek kartonu, na którym odrysowujemy dwa kółka, a następnie wycinamy:



 Aby nie bawić się w przeplatanie pojedynczych nitek, przygotowałam jednorazowo 4 złożone razem:


 Teraz trzeba już tylko przepleść je przez złożone kółka:




 Nitkę przeplatamy aż do całkowitego wypełnienia wewnętrznej części:



Rozcinamy pompon w taki sposób, że wkładamy pomiędzy złożone kółka nożyczki i nacinamy po kolei wszystkie nitki:



 Następnie wystarczy włożyć w środek kawałek nitki, mocno związać, rozciąć kartoniki i gotowe:




 Oczywiście należy jeszcze nadać pomponowi odpowiedni kształt kuli.

A tak wygląda mój pompon przyszyty do "nowej" czapki


Miłej niedzieli życzę i dziękuję za każdy ślad waszej obecności:)

wtorek, 12 listopada 2013

Nowy wystrój...


Niedawno zakończyłam remont w domu.
Takie nieduże malowanie, ale sprzątanie potem co niemiara .
Pokój ze słonecznego żółtego zamieniłam na szarości i "wino z cordoby" (tak właśnie producent nazwał swoją farbę w odcieniu czerwieni:)). Muszę przyznać, że z białymi dodatkami wygląda bardzo ładnie.
Aby nie wchodzić w koszty postanowiłam odnowić starą doniczkę i dopasować ją do obecnego wystroju. Oto efekt:

Donica przed malowaniem ( naszukałam się z zdjęć, żeby pokazać jak wyglądała wcześniej, bo w ferworze twórczej pracy zapomniałam uwiecznić ją przed malowaniem:))



oraz po:

Dopiero teraz po wstawieniu zdjęcia zauważyłam, że przydałoby się pomalować donicę jeszcze raz, bo widać pociągnięcia gąbką :). No cóż ręczna robota...

Tak samo postąpiłam z dzbankiem.

Doniczkę i dzbanek pomalowałam najpierw białą farbą w sprayu, następnie szarą farbą akrylową do ścian i jeszcze raz farbą w sprayu.

 



Wyszła taka kolejność, ponieważ 1-wsze malowanie nie pokryło dobrze  ceramiki oraz powstały brzydkie zacieki. Postanowiłam nie czekając aż wyschnie, pokryć je farbą akrylową. Odczekałam 10 minut i jeszcze raz spryskałam. Tym razem farba rozprowadziła się równomiernie




Dzbanek przed:


Po


Mam nadzieję, że chociaż trochę kogoś zainspiruję.

Żeby nie było zaglądałam do was i podziwiałam wasze prace.
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wasze wpisy:)

piątek, 4 października 2013

Kołnierzyk w roli głównej

Witajcie!

Z góry przepraszam za tak długie milczenie, ale...jakoś tak się złożyło. Dziękuję za wasze odwiedziny i witam nowych obserwatorów.Obiecuję, że postaram się nadrobić moją nieobecność. 

Dzisiaj pochwalę się nowo uszytym kołnierzykiem.

  Uszyłam go z  sukienki wykończonej koralikami. Oczywiście zakup w sekond handzie za jak zwykle 2 zł. Ostatnio w naszych szmateksach panuje moda na wyprzedaże. W określone dni wszystkie rzeczy bez wyjątku kosztują 2 złote za sztukę. Gdy ją zobaczyłam od razu wiedziałam, że będzie z niej uszyty kołnierz.

 Niestety nie mogę pokazać z czego go wykroiłam,  bo nie mogę odnaleźć zdjęć, które wykonałam po zakupie sukienki :(.

Powiem tylko, że jedną część wykroiłam z przedniego dekoltu, a drugą z tylnego. A efekt końcowy wyszedł całkiem fajny. Córce się spodobał więc było warto:)



W najbliższym czasie postaram się umieść instruktaż szycia, bo zaopatrzyłam się na allegro w ćwieki i mam zamiar uszyć jeszcze jeden kołnierzyk.

Dziękuję za każdy ślad waszej obecności i pozdrawiam serdecznie.



czwartek, 22 sierpnia 2013

Plecak vintage


Witajcie!
Dzisiaj pochwalę się plecakiem w stylu vintage, który wykonałam na prośbę córci. Jak zwykle recykling musi być. Materiał znalazłam w second handzie.


Było to 6 kawałków materiału wielkości trochę większej niż podkładki na stół. Jak widać na zdjęciu poniżej 4 kawałki były w trochę inne wzory (ale to zauważyłam dopiero w domu). Mimo to w całości nie widać różnicy. Kieszenie, szelki i zapięcie wykonałam z pozostałych kawałków i to głównie ten wzór widać jak ogląda się plecak.



Oczywiście była to całkowita improwizacja. Wszystko kroiłam i dopasowywałam w trakcie. Wiedziałam, że plecak ma zmieścić zeszyt A4 i od tego zaczęłam krojenie. Na początek wykonałam kieszenie zapinane na rzepy.



Patki do kieszeni, szelki i patkę zamykającą cały plecak wykończyłąm lamówką z granatowego matriału, który oczywiście pozyskałam z ze starej długiej spódnicy


W zapasach guzików i innych drobiazgów znalazłam zapięcie ze starej torebki.







Do szelek przyszyłam zamocowania ze sterego plecaka.


Kieszeń uszyłam z zamkiem (jak ją uszyć pokazałam we wcześniejszym poście) i taką kieszeń wykonałam również w podszewce.



Pooglądałam na necie jak przyszyć szelki, rączkę i klapkę










Do dołu plecaka przyszyłam końce szelek



Połączyłam dół plecaka. Aby go wzmoćnić wykonałam stębnówkę.
Wykroiłam i uszyłam podszewkę








Brzeg tkaniny i podszewki wykończyłam specjalną taśmą do lamówki

Jeszcze stębnówka w odległości około 5-6 cm od brzegu




Można przystąpić do wykonania oczek do sznurka. Ja dysponowałam własnym przyrządem, ale takie usługi wykonuje jeśli się nie mylę zakład kaletniczy.




Efekt końcowy muszę to powiedzieć przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Pomimo nierównych szwów czy lamówki córka jest zachwycona. A takiego plecaka nie ma nikt i na tym to chyba polega....


Całkowity koszt (nie licząc mojej pracy) 9 złotych:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny

Popularne posty